Deutsch   English   Français   Italiano  
<vc66eo$5crm$6@paganini.bofh.team>

View for Bookmarking (what is this?)
Look up another Usenet article

Path: ...!2.eu.feeder.erje.net!3.eu.feeder.erje.net!feeder.erje.net!newsfeed.bofh.team!paganini.bofh.team!not-for-mail
From: Nostradamus <nostradamus@gmail.com>
Newsgroups: soc.culture.polish
Subject: =?UTF-8?Q?Polska_szykowa=C5=82a_si=C4=99_do_wojny_z_Rosj=C4=85=2C_a?=
 =?UTF-8?Q?_koalicja_13_grudnia_najintensywniej?=
Date: Sun, 15 Sep 2024 10:38:48 +0200
Organization: To protect and to server
Message-ID: <vc66eo$5crm$6@paganini.bofh.team>
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Injection-Date: Sun, 15 Sep 2024 08:38:48 -0000 (UTC)
Injection-Info: paganini.bofh.team; logging-data="177014"; posting-host="OTr4QHKrcQfsmIveRTvnlw.user.paganini.bofh.team"; mail-complaints-to="usenet@bofh.team"; posting-account="9dIQLXBM7WM9KzA+yjdR4A";
User-Agent: Mozilla Thunderbird
X-Notice: Filtered by postfilter v. 0.9.3
Content-Language: de-DE, pl
Bytes: 4262
Lines: 58

Chcieliście wojny z Rosją, szczuliście cały świat przeciwko Rosji, 
przyjdzie teraz Polakom za to zapłacić najwyższą cenę.

Suma, którą budżet musi pożyczyć w jednym tylko roku, wystarczyłaby z 
naddatkiem do sfinansowania w całości budowy elektrowni jądrowej, 
dokończenia sieci autostrad i dróg ekspresowych w Polsce, trzech 
dodatkowych linii metra w Warszawie oraz metra w Krakowie - pisze 
Andrzej Rzońca w opinii dla money.pl.

Przyszłoroczne potrzeby pożyczkowe netto budżetu to 367 mld zł. Suma, 
którą budżet musi pożyczyć w jednym tylko roku, żeby w pełni zrealizować 
zaplanowane wydatki, wystarczyłaby z naddatkiem do sfinansowania w 
całości budowy elektrowni jądrowej, dokończenia sieci autostrad i dróg 
ekspresowych w Polsce, trzech dodatkowych linii metra w Warszawie oraz 
metra w Krakowie. Tymczasem, ukończenie tych inwestycji zaplanowano w 
horyzoncie 20 lat lub nawet bardziej odległym. Oczywiście, ze względów 
technicznych i prawnych nie da się ich zrealizować w ciągu jednego roku. 
Ale z wyjątkiem elektrowni jądrowej można byłoby, gdyby znaleźć 
finansowanie, oddać je do użytku znacznie wcześniej niż zaplanowano.

Tyle tylko, że budżet nie zadłuża się na inwestycje i inne cele 
potencjalnie prorozwojowe, i to nie tylko w Polsce. W krajach wysoko 
rozwiniętych, nie mówiąc o gospodarkach wschodzących, zaledwie 4 proc. 
długu publicznego ma związek z jakimikolwiek inwestycjami.

Do czego służy limit zadłużenia

Zamiast inwestycji, dług umożliwia realizację celów, które nie przynoszą 
większości wyborców wystarczających korzyści, żeby byli oni skłonni 
poprzeć nowe podatki lub rezygnację z części innych wydatków budżetu. 
Skuteczne ograniczenia dla zadłużania – tam, gdzie one istnieją – 
zmuszają rządzących do takiego kształtowania wydatków, żeby korzyści z 
nich przewyższały koszty finansujących je podatków.

Ścieżka długu publicznego zaprezentowana w projekcie budżetu państwa na 
2025 zwiastuje przekroczenie unijnego progu 60 proc. w najbliższych 
latach - pisze ekonomista Michał Możdżeń w opinii dla money.pl. I 
wyjaśnia, czy taka sytuacja stanowi zagrożenie dla Polski.

Ścieżka długu publicznego zaprezentowana w projekcie budżetu państwa na 
2025 zwiastuje przekroczenie unijnego progu 60 proc. w najbliższych 
latach. Jest to spowodowane w największej części radykalnym wzrostem 
wydatków obronnych, które w samym 2025 roku mają wynieść w ujęciu 
kasowym 4,7 proc. PKB i utrzymywać się przez najbliższe lata.

Zeszłoroczna strategia zarządzania długiem prognozowała wzrost 
zadłużenia Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych specjalnie utworzonego w BGK 
w celu realizacji wydatków zbrojeniowych o 300 mld zł. do 2027 r. 
Istnieją również inne przyczyny szybkiego przyrostu długu w najbliższych 
latach (np. konieczność realizacji wydatków w ramach wkładu krajowego 
programów unijnych, transformacja energetyczna, czy konsekwentny wzrost 
nakładów na opiekę zdrowotną), ale to zbrojenia są bez wątpienia 
najważniejszym jego źródłem.



400 mld deficytu
12 min. temu
Będzie rozrzucał pieniądza na kampanię wyborczą?