Deutsch   English   Français   Italiano  
<vlqsou$27so3$1@paganini.bofh.team>

View for Bookmarking (what is this?)
Look up another Usenet article

Path: ...!2.eu.feeder.erje.net!3.eu.feeder.erje.net!feeder.erje.net!newsfeed.bofh.team!paganini.bofh.team!not-for-mail
From: Edward <edward@gmail.com>
Newsgroups: soc.culture.polish
Subject: Prezydent Duda, premier Tusk i ochrona potencjalnych zbrodniarzy
 [OPINIA]
Date: Fri, 10 Jan 2025 11:28:38 +0100
Organization: To protect and to server
Message-ID: <vlqsou$27so3$1@paganini.bofh.team>
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Injection-Date: Fri, 10 Jan 2025 10:28:46 -0000 (UTC)
Injection-Info: paganini.bofh.team; logging-data="2355971"; posting-host="KosxbadelAH5Lb+CogTdOw.user.paganini.bofh.team"; mail-complaints-to="usenet@bofh.team"; posting-account="9dIQLXBM7WM9KzA+yjdR4A";
User-Agent: Mozilla Thunderbird
X-Notice: Filtered by postfilter v. 0.9.3
Content-Language: de-DE, pl
Bytes: 6902
Lines: 107

Smutny to dzień, gdy głowa polskiego państwa apeluje do premiera, aby 
rodzime służby zlekceważyły międzynarodowe zobowiązania Polski i nie 
zatrzymały osoby, której aresztowania oczekuje Międzynarodowy Trybunał 
Karny. A premier deklaruje, że ściganego człowieka na chwilę 
przestaniemy ścigać.

Myślałem, że to żart, przyznaję. Ale to nie jest - niestety - żart. 
Andrzej Duda zwrócił się do Donalda Tuska ze wskazaniem, że gdyby tylko 
premier Izraela Benjamin Netanjahu chciał przyjechać do Polski na 
uroczystość 80. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz, 
należy mu zapewnić "niezakłócony pobyt na terytorium naszego kraju". 
Premier z kolei wskazał, że żaden wysoki przedstawiciel Izraela w Polsce 
nie zostanie skrzywdzony.

Szkopuł w tym, że w listopadzie 2024 r. Międzynarodowy Trybunał Karny w 
Hadze wydał nakaz aresztowania Netanjahu.

Polski obowiązek

Ciężko znaleźć instytucję o większej renomie w świecie prawniczym niż 
Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze. Fakt, bywa krytykowany za zbyt 
małą aktywność oraz za to, że jest nieskuteczny, bo nie umie doprowadzić 
zbrodniarzy przed swoje oblicze. Ale to raczej zarzuty do skuteczności 
niż prawniczej fachowości. Do 2024 r. zresztą to Polak, prof. Piotr 
Hofmański, był prezesem MTK.

Polska ratyfikowała Statut MTK w 2001 r., zobowiązaliśmy się jako 
państwo przestrzegać jego postanowień. W tym wskazania, że jeśli tylko 
będziemy w stanie aresztować osobę objętą wydanym przez MTK nakazem, 
natychmiast to zrobimy i przekażemy taką osobę do dyspozycji trybunału.

Na tym opiera się przecież całe funkcjonowanie MTK. Przecież to nie tak, 
że haski trybunał wysyła swoje supergrupy specjalne po całym świecie, 
które wkradają się do pałaców i wyciągają z nich mające wiele na 
sumieniu głowy państw, a następnie przewożą w bagażniku samochodu do 
Hagi. Model jest prostszy: to państwa, które zapisały się do 
międzynarodowego klubu ścigającego zbrodniarzy wojennych, starają się 
ich ująć, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja.

Zatrzymać premiera

W listopadzie 2024 r. w MTK zapadła decyzja o potrzebie aresztowania 
osób odpowiedzialnych za działania wojenne w Strefie Gazy, w tym o 
potrzebie aresztowania Benjamina Netanjahu. Miałby on stanąć przed MTK 
pod zarzutem popełnienia zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości 
- między innymi za decyzje, które skutkowały atakowaniem i zabijaniem 
ludności cywilnej.

Mówiąc najprościej, jak się da: Polska, gdy tylko nadarzy się ku temu 
okazja, powinna aresztować Benjamina Netanjahu. To nasz międzynarodowy 
obowiązek, który sami na siebie nałożyliśmy.

Gdy więc Andrzej Duda apeluje o to, by Netanjahu mógł przyjechać do 
Polski i z Polski bezproblemowo wyjechać, to w praktyce prezydent 
Rzeczypospolitej Polskiej mówi: nie stosujmy prawa międzynarodowego, na 
chwilę zapomnijmy o tym, że współtworzymy Międzynarodowy Trybunał Karny, 
że razem z połową świata ścigamy zbrodniarzy.

Złośliwie można by rzec, że jeśli prezydentowi tak zależy na 
bezpieczeństwie premiera Izraela, to powinien mu zapewnić ochronę w 
swoim Pałacu Prezydenckim. Ale doświadczenie życiowe pokazuje, że 
mogłoby to Netanjahu nie uchronić przed aresztowaniem.

Inna rzecz, że to Netanjahu raczej by nie groziło. Po kilku godzinach od 
niemądrej deklaracji prezydenta Dudy okazało się, że równie niemądry 
jest premier Donald Tusk oraz rząd. Rząd przyjął bowiem uchwałę w 
sprawie uroczystości 80-tej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau 
w Oświęcimiu, w której wskazuje, że "zapewni wolny i bezpieczny udział w 
tych obchodach najwyższym przedstawicielom Izraela". I choć w samej 
uchwale nie zaznaczono, że chodzi też o izraelskiego premiera, to Donald 
Tusk powiedział dziennikarzom, że chodzi o "każdego przedstawiciela 
państwa Izrael".

Innymi słowy: to, co połączyło Dudę z Tuskiem, to brak poszanowania dla 
prawa międzynarodowego i obowiązków, które Polska na siebie sama nałożyła.

Prawo trzeba stosować

I tu wyjaśnijmy: nie ma żadnego znaczenia to, czy ktoś uważa Netanjahu 
za zbrodniarza, czy nie. Bez znaczenia jest też to, czy ktoś uważa, że 
to Izrael niegodziwie atakuje Palestynę, Palestyna niegodziwie atakuje 
Izrael, oba państwa postępują niegodziwie bądź też oba zachowują się 
stosownie do okoliczności. To w tej sprawie - podkreślmy to wyraźnie - 
bez znaczenia. A jest to bez znaczenia z tego względu, że zgodziliśmy 
się, aby Międzynarodowy Trybunał Karny mógł oceniać, kogo należy 
aresztować, a kogo aresztować nie należy.

Zgodziliśmy się, aby to Międzynarodowy Trybunał Karny, gdy już dana 
osoba zostanie przed jego oblicze doprowadzona, wydał wyrok. Dlatego 
zresztą w tytule piszę o "potencjalnych zbrodniarzach", a nie po prostu 
"zbrodniarzach". Uznaję bowiem, że od ostatecznego rozstrzygnięcia jest 
MTK w Hadze. Kto wie, być może uniewinniłby Benjamina Netanjahu, mimo że 
prokurator MTK zebrał wiele obciążających premiera Izraela dowodów?

Prywatne przekonania naszego prezydenta, premiera, ministrów, 
dziennikarzy, ogółu obywateli są tu całkowicie wtórne. Tak jak wtórne 
jest to, czy np. policjant wierzy w winę zatrzymywanej osoby. Dostaje 
polecenie, by zatrzymać, i to polecenie realizuje.

Polska takie polecenie - zaznaczmy jeszcze raz, sama się do tego 
zobowiązała, tak jak ponad 100 innych państw z całego świata - otrzymała.

Nie wygłupiajmy się więc i stosujmy się do prawa takiego, jakim ono 
jest. Zawsze, a nie wtedy, gdy nam to pasuje.

Patryk Słowik, dziennikarz Wirtualnej Polski

https://wiadomosci.wp.pl/prezydent-duda-premier-tusk-i-ochrona-potencjalnych-zbrodniarzy-opinia-7112413750168288a